• Wpisów:313
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:33
  • Licznik odwiedzin:5 065 / 2101 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czasami wolę milczeć. A może nie tyle wolę, co boję się powiedzieć zbyt wiele. Tyle razy przecież chcąc dobrze, starając się tylko wyrazić to co czuje w środku, nie ukrywać tego, nie udawać, tyle razy zepsułam sprawę. Powiedziałam za dużo. I gdy się tak zastanawiam, myślę, że wolę milczeć. Taka już jestem. Nie potrafię krzyczeć, a jak już to tylko wewnętrznie. Nienawidzę ranić innych ludzi, czuję się tak jakbym raniła siebie. Wolę słuchać, nie mówić. Bo czasami, a może nawet częściej mam wrażenie, że na świecie nie istnieje ani jeden człowiek, który potrafi mnie zrozumieć.
 

 
Na moim blogu pojawił się kolejny rozdział
[11] Nigdy więcej nie pij kawy szefie
Zapraszam do czytania i komentowania!
http://catch-up-the-dreams.blogspot.com/
 

 
Za każdym razem, gdy zostaję sama siadam na łóżku i myślę. Tak, znowu mi nie wyszło. Znowu się poddałam, bo znowu zabrakło mi siły... Pewnie dlatego, że już zbyt długo byłam silna, albo raczej zbyt długo próbowałam być....
 

 
Czasami zastanawiam się czy to wszystko ma jakiś sens. To uśmiechanie się, bo inni się uśmiechają, choć tak naprawdę chce mi się płakać. To powtarzanie, że wszystko jest w porządku aby nie pokazać innym jak bardzo jestem słaba, choć głęboko w środku wołam o pomoc. Może lepiej byłoby wykrzyczeć co czuję, wyrzucić z siebie wszystko? Ale czy to by coś zmieniło? Tak więc nadal będę się uśmiechać, bo inni się uśmiechają i nadal będę wmawiać sama sobie, że ''przecież wszystko jest w porządku''...
 

 
Wiem, że nie jestem idealna i wiem, że nigdy nie będę. Wiem doskonale, że mam swoje wady i może nawet jest ich więcej niż zalet. Dlatego chcę kogoś kto pokocha mnie naprawdę, za to kim jestem. Kogoś kto pokocha we mnie to czego ja sama nienawidzę i sprawi ze zmienię o sobie zdanie.
  • awatar leniwiec...: dokładnie osoba która nas kocha powinna pokazać nam że czasem nasze wady mogą okazać sie zaletami, nawet w najmniej oczekiwanym momencie:)
  • awatar .kociaak. ♥: Tak dokładnie. Wbij ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pewnego dnia w końcu przestanę oglądać się za siebie, ruszę do przodu...
Pewnego dnia wybaczę ludziom, którzy mnie zranili, dzięki nim stanę się silniejsza...
Pewnego dnia zapomnę o wszystkim co straciłam, zacznę znowu wygrywać...
Pewnego dnia pokocham siebie, będę po prostu cholernie szczęśliwa...
Pewnego dnia, ale jeszcze nie dzisiaj....
 

 
Nie spanie po nocach, bo myślisz o tym co się wydarzyło, boisz się, że to będzie już koniec. Nie możesz się skupić, bo nie potrafisz myśleć o niczym innym tylko o Nim. Nie potrafisz racjonalnie myśleć, podejmować decyzji, wszystko robisz pod wpływem emocji. Zależy ci, angażujesz się, a później się okazuje, że nie było warto, że trzeba odpuścić...
Mnie to męczy tak bardzo, że po jakimś czasie odechciewa mi się już tej całej ''miłości''... Bo dochodzę do wniosku, że więcej mnie to kosztuje nerwów i nie przespanych nocy niż to wszystko jest warte...